Fakt jest od dawna Google Dokumenty, ale z czystej ciekawości zarejestrowałem dziś Windows Live ID i wypróbowałem Office Live Workspace, o ile tego produktu Google używam stosunkowo rzadko, edytując np. ODF’y otrzymywane przez Gmail’a (dość rzadki przypadek), to produkt Microsoftu wydaje mi się o wiele ciekawszy i bardziej praktyczny. Zachęcam do testów, ja przez kilka dni postaram się używać i przedstawić Wam jakąś relację. W brudnopisach leży też kilka notatek odnośnie oprogramowania, które niebawem pewnie ujrzą światło dzienne.

Hmmm… Mam licencje na Vistę, na Office i teraz jeszcze Office Live Workgrup, co się ze mną dzieje ;) po prostu używam tego na czym wydajnie mi się pracuje… nie oszukując się.