Laptop, a domowy PC: synchronizacja danych
Coraz więcej czasu spędzam z dala od domowego komputera stojącego na, a właściwe pod, biurkiem. Może mój Fujitsu-Siemens nie jest jakimś szczytem techniki, i kupiony był tylko dla potrzeby posiadania pod ręką zawsze sprawnego komputera z łączem do internetu podczas serwisowania komputerów klienta, to jednak teraz coraz częściej gości na moich kolanach jako podstawowy komputer. Nawet teraz pisząc ten art. używam właśnie tej maszynki. Powód ? Wygodniej, przyjemniej, ciszej, może co prawda nie szybciej… ale Firefox śmiga, a do moich wymagań nic poza tym nie należy. No i najważniejszy powód - całkowicie bezprzewodowo. Za pomocą Cerberusa P 6331-42, zbudowałem ostatnio sieć wi-fi. Router ten zastąpił działający już 4 lata non stop przewodowy router Asmax’a Ar701u oraz dodatkowy switch, dużo za dużo kabli…
Coraz częściej spotyka mnie jednak problem synchronizacji danych. O ile moją główną skrzynką pocztową jest konto na gmail‘u i tu problemu nie ma, to prawda jest taka, że posiadam jeszcze kilka usług skonfigurowanych, że tak powiem offline. Na przykład poczta przez Thunderbird‘a czy też kanały RSS przez Great News‘a. Do tego dochodzi często wymiana aktualnych dokumentów nad którymi aktualnie pracuję, albo po prostu współdzielenie plików (jeśli jestem w sieci LAN to nie ma problemu). Po części rozwiązaniem jest zdalny pulpit realizowany w moim przypadku przez LogMeIn.com.
W chwili obecnej oba systemy to Windows XP, niebawem desktop zostanie zmieniony na oczekujący już na instalacje system Vista Home Premium. Laptop na 100% pozostanie “pod opieką” XP.
Jak wy radzicie sobie z tematem współdzielenia danych ? Moje doświadczenie w tym temacie jest zerowe dlatego proszę o wszelkie komentarze na temat tego zagadnienia…
BTW: Andrzej! Wszystkiego najlepszego z okazji Twoich urodzin! ![]()





17-01-2008 o godz. 00:41 (Firefox 2.0.0.11 on Windows XP)
aaaa dzięki, dzięki bracie
17-01-2008 o godz. 11:01 (Internet Explorer 6.0 on Windows Server 2003)
Na pocztę najlepszy jest IMAP, na RSS-y Google Reader. U mnie to działa bez zastrzeżeń - na laptopie jest Ubuntu, na desktopie OS X a w pracy Windows.
17-01-2008 o godz. 13:59 (Opera 9.24 on Windows XP)
Nad czytnikiem google zastanawiam się już od dłuższego czasu, imap jest w trakcie testowania…
24-01-2008 o godz. 17:30 (Firefox 2.0.0.11 on Windows Vista)
Z Vistą sobie daj spokój
Ja właśnie robię downgrade bo nie mam już sił :/
28-01-2008 o godz. 20:38 (Firefox 2.0.0.11 on Windows XP)
Hehe no ja przez rok planowałem migrację, teraz już mogę śmiało.
20-10-2008 o godz. 09:40 (Internet Explorer 7.0 on Windows XP)
U mnie sprawa wyglada nastepująco, a rozwiazanie jest banalne wrecz. Laptop, komputer w biurze, komputer w domu i Ipaq. Na kazdym oczywiscie cos innego:D Poczta ustawiona przez outlooka nie kasowana z serwerow. Jedynie jakies konto stare kasowane co 10 dni. Jesli chodzi o kalendarze, kontakty i tym podobne pierdoly, to synchronzuje poprzez Ipaqa oraz Nokie e50. I problem z glowy. Jak jestem przy kompie to telefon zawsze na kablu:) Wystarczylo sie nauczyc odruchu i po sprawie:D Jesli zas chodzi o wspoldzielenie plikow. Bawilem sie juz tym, ale z doswiadczenia wiem ze to sie predzej czy pozniej musi spieprzyc. Albo atrybuty sie pozmieniaja, albo cos. Ze juz nie wspomne ze moze sie wersja pliku zmienic i pare godzin pracy szlag trafi. Sprawe rozwiazalem w sposob banalny wrecz. Systemy to w biurze i lapek aktualnie XP Prof, a w domu Vista Ultimate. Caly problem zostal rozwiazany poprzez…. pulpit zdalny. W biurze i w domu komputer dziala non stop. I tu i tu stale IP wiec w sam raz na pulpicik. Jak masz router to wystarczy tylko przekierowac port i po sprawie. Jak nie masz stalego IP to ustaw jakiegos DynDNS i znowu po sprawie. Zgadza sie ze moze i praca nie bedzie w pelni wygodna poprzez zdalny ale nie zaszkodzi sprobowac:D Odradzam synchronizacje i wspoldzielenie plikow.