Co można kupić w salonie komputerowym: odc. 1
Może nie pracuję zbyt długo w sklepie, ale muszę przyznać, że ilość kombinatorów, wszelkiej maści: naciągaczy, złodziei i innych dziwnych osobników, która odwiedza to miejsce jest wręcz zatrważająca. Najlepsi są jednak Ci z kategorii “zakręceni”.
Oto lista rzeczy (cytaty), jakie można u nas wg. tej ostatniej grupy zakupić:
- “kostki do gitary”
- “igły do lotek”
- “spiralę do… bimbru” (kolega mu “powiedział, że u nas kupi” LOL ![]()
- “trzepaczkę do dywanu”
- “masażer do stóp”
- “taką kulę z miotającymi piorunami w środku”
- “zamek patentowy”
- “pokarm dla kota”
Hmm… coś jeszcze ciekawego było. W tej chwili nie pamiętam, ale temat będzie z pewnością kontynuowany.
edit 28.01.2007: “rurę do odkurzacza”
edit 16.03.2007: “spławiki”
edit 18.02.2008: ”piloty do kart sieciowych, coś takiego” - spokojnie ja też nie wiem o co chodziło Panu :)





28-01-2007 o godz. 20:15 (Firefox 2.0.0.1 on Windows Vista)
A o ksero albo internet na godziny nie pytaja?
28-01-2007 o godz. 21:04 (Firefox 2.0.0.1 on Windows XP)
No pewnie, że pytają
Ksero standardowo - “28 tyś” (Gestetner ;), a internet “zasadniczo z tego co wiemy nie jest na sprzedaż”. 
16-03-2007 o godz. 21:23 (Internet Explorer 6.0 on Windows XP)
Ja bym spytała o expras do kawy