Jak to u mnie teraz jest
Cały czas zmagam się z doprowadzeniem swojego życia codziennego do stanu używalności. Bałagan po wakacyjnym remoncie mieszkania to już prawie wspomnienie, choć czasami z zakamarków wydostanie się wszędobylski pył po szlifowaniu gładzi, ale właściwie po co o tym piszę. Właściwie o czym miał być ten wpis … o zmianach.
1. Nie jestem już z Anią, prawdę mówiąc nie tak to wszystko miało wyglądać i nie tak się skończyć, coż. Mam nadzieję, że kiedyś zrozumiesz moją decyzję.
2. Wakacyjna praca we Florynie trwała od 1 maja do 17 sierpnia. Aktualnie nowa praca w sklepie komputerowym jako sprzedawca, jestem bardzo zadowolony z tej posady, a i perspektywy rozwoju są także bardzo obiecujące, ale na ten temat nie chce chwilowo nic pisać.
3. Kompletny remont pokoju za mną, w końcu żyję w cywilizowanych warunkach.
4. Moja miłość do Apple, może nie wygasła, ale stałem się realistą. Modernizuję PC’ta zamiast śnić o Mini, do wymiany jeszcze grafika, procesor i kolejna kostka z 512 MB RAM’u do dodania - będzie już całkiem miło. Muzyki słucham na Creative MuVo v200 (naprawdę jestem zadowolony z tego zakupu) zamiast na Nano. No i marzenia o Mac Book’u także odeszły w kąt, może jednak jakaś Toshiba. Ale nie mam zamiaru przestać śledzić nowinek od Apple, także ten temat na blogu nadal pozostaje aktualny.
5. Przybyła całkiem spora ilość nowych vinyli … ![]()
6. Mam nawet w głowie sprecyzowaną listę zadań do realizacji na przyszłość, tą dalszą także.
7. I chyba najważniejsze, poznałem w te wakacje wiele ciekawych i wartościowych osób …
Prawdę mówiąc ten czas wiele zmienił w moim życiu mam nadzieję, że na plus. Myślę chyba bardziej poważnie o wszystkim.
Apropo 4 pkt. : Szukam procesora Intel Pentium 4 - 2,8GHz (FSB: 533MHz) na socket 478 w rozsądnej cenie, jeżeli ktoś posiada takie cudo do sprzedania proszę o kontakt.




13-09-2006 o godz. 19:05 (Firefox 1.5.0.6 on Windows 2000)
Tak to z kobietami bywa. Przychodzą, odchodzą jak przypływy i odpływy.