Picasa 2.2.0 PL
Od chwili kiedy w swoje ręce dorwałem aparat DSC-P200, kolekcja moich zdjęć zapełniła już wiele płyt CD (właśnie z tego względu planuję zakup nagrywarki DVD). Używany niegdyś przez ze mnie Irfan View, do katalogowania zdjęć przestał być odpowiednim narzędziem, wobec takiej ilości danych (pozostając nadal świetnym i przydatnym narzędziem IMHO). Długo szukałem odpowiedniego oprogramowania (proces zgrywania, automatycznego katalogowania, opisywania i zarządzania plikami), aż w końcu (po drodze używając dłużej jedynie “Adobe Album Starter Edition”) wybrałem darmowy program Picasa firmowany logiem Google.
Program jest naprawdę bardzo dobry, jedynie czego mi w nim brakuje to brak integracji z Flickr.com, oraz integracja z Blogger.com zamiast z oprogramowaniem WordPress.
Właśnie dziś ukazała się kolejna wersja tego programu Picasa 2.2.0 (kompilacja 28.08.8), co dziwne program (2.1.0) zainstalowany u mnie, uparcie twierdził - “This application is up-to-date.”
Najwidoczniejszą zmianą z punktu widzenia Polskiego użytkownika to interfejs w ojczystym języku, czasami zdarzają dość dziwne tłumaczenia. Miła zmiana, choć dla mnie osobiście bez większego znaczenia. Jakie jeszcze zmiany ??? Nie mam pojęcia, zobaczę podczas używania.
Program można bezpłatnie pobrać z serwera googe:
http://picasa.google.com. Polecam.
BTW: Możesz oddać swój głos na wykop.pl. (edit: news jest już na stronie głównej - mój pierwszy “własny” wykop ;))




30-01-2006 o godz. 01:51 (Firefox 1.5 on Windows XP)
Polski interfejs daje Ci to, że folder papież nazywa się papież a nie papie?, a tag (keyword) płaz nie jest rozbijany na p i az.
30-01-2006 o godz. 02:45 (Firefox 1.5 on Windows XP)
Nie używam polskich znaków w nazwach plików i katalogów. A tagi faktycznie, nie wiedziałem tego, używałem głównie słów house lub Koszalin
Dzięki za informację.